Między modlitwą a postem jest ścisły związek. W Ewangelii na I niedzielę Wielkiego Postu (Mt 4,1–11), opisującej kuszenie Jezusa, nasz Pan odpowiada szatanowi, który namawia Go, aby zamienił kamienie w chleb: Nie samym chlebem żyje człowiek, ale każdym słowem które pochodzi z ust Bożych. Słowo Boże jest także pokarmem, jest chlebem życia. Jest "cibus cibo melior" – pokarmem bardziej istotnym niż samo jedzenie. W pewnym sensie, kiedy ograniczamy jedzenie, nasza dusza odczuwa coraz bardziej głód pokarmu duchowego.
Podczas Mszy św. wierni karmią się Słowem Bożym i Najświętszym Sakramentem. Słowo i Eucharystia dopełniają się. Msza św. jest naszą ofiarą, naszym pokarmem i naszą największą modlitwą. Tak więc spośród wszystkich tradycyjnych praktyk wielkopostnych najbardziej zalecany jest codzienny udział w Mszy i codzienna Komunia święta.
Zasadnicza część modlitwy – to słuchanie Słów Bożych. Bardzo ważne jest, aby być otwartym i gotowym przyjąć Słowo Boże – słowo żywe i skuteczne. Dobrze oddaje tę myśl prorok Izajasz:
"Zaiste, podobnie jak ulewa i śnieg spadają z nieba i tam nie powracają, dopóki nie nawodnią ziemi, nie użyźnią jej i nie zapewnią urodzaju, tak iż wydaje nasienie dla siewcy i chleb dla jedzącego, tak słowo, które wychodzi z ust Moich, nie wraca do Mnie bezowocne, zanim wpierw nie dokona tego, co chciałem, i nie spełni pomyślnie swego posłannictwa" (Iz 55,10–11).
Modlitwa to dialog, w którym słuchanie jest równie ważne jak mówienie. Jako uczestnicy dialogu musimy być uwrażliwieni na głos Boga i gotowi do wysłuchania Go.
To, co Chrystus nakazuje nam w modlitwie, może być trudne, może On stawiać nam wysokie wymagania. Słowo Boże jest prawdziwym „mieczem obosiecznym”, dlatego możemy obawiać się modlitwy, lecz dzięki temu, że jest wymagająca, stanowi ważną praktykę pokutną. Szczere nawrócenie serca zakłada z góry naszą dobrą wolę, to, że chcemy usłyszeć i spełnić wolę Boga. Nasza odpowiedź powinna brzmieć: „Mów, Panie, bo Twój sługa słucha”.
W dialogu, jakim jest modlitwa, możemy zwracać się do Ojca przez Syna lub za przyczyną Najświętszej Maryi Panny oraz Świętych Pańskich. Modlitwa zakorzeniona w wierze jest zawsze owocna. Tertulian wyraża to przekonanie w mocnym zdaniu: „Tylko modlitwa jest zdolna zwyciężyć Boga”. W Ewangelii sam Chrystus daje nam obietnicę: "Proście, a będzie wam dane; szukajcie, a znajdziecie; kołaczcie, a otworzą wam" (Mt 7,7).
W okresie pokutnym naturalne jest, że powinniśmy modlić się o przebaczenie naszych grzechów i grzechów innych ludzi. Przyjmujemy za swoje pokorne wyznanie win, jakie Daniel złożył w imieniu swojego narodu: "Zgrzeszyliśmy, zbłądziliśmy, popełniliśmy nieprawość i zbuntowaliśmy się, odstąpiliśmy od Twoich przykazań" (Dn 9,4–10). Wielka modlitwa Mojżesza proszącego za swoim zbuntowanym ludem jest także odpowiednia do wyrażenia modlitwy Kościoła: „Dlaczego, Panie, płonie gniew Twój przeciw ludowi Twemu, który wyprowadziłeś z ziemi egipskiej wielką mocą i silną ręką? … Odwróć zapalczywość Twego gniewu i zaniechaj zła, jakie chcesz zesłać na Twój lud" (Wj 32,7–14). W okresie Wielkiego Postu znajdziemy wiele okazji do modlitwy. Szczególnie korzystajmy z nabożeństw, które w tym czasie proponuje Kościół święty: Gorzkie Żale, Drogę Krzyżową i inne modlitwy, w których rozważamy mękę Pańską.
Na czas Wielkiego Postu, jeśli chcemy go przeżyć owocnie, musimy ustalić konkretnie jak będzie wyglądała nasza modlitwa. Przede wszystkim nie zaniedbujmy porannych i wieczornych pacierzy. Jeśli w ciągu roku często zdarza się nam zaniedbywać tę modlitwę albo bardzo mało czasu poświęcamy na nią, to wystarczającym postanowieniem będzie konkretne ustalenie godziny wstania i czasu na poranną modlitwę oraz wieczornego spoczynku i czasu na wieczorną modlitwę. Nie szczędźmy też czasu na modlitwę! Nie może to być tylko mało ważny dodatek do naszych codziennych obowiązków. Jeśli nie mamy problemu z regularnością pacierza, to warto powziąć inne postanowienia, np. częstsze słuchanie Mszy św. i przyjmowanie Komunii św., uczestnictwo w Drodze Krzyżowej albo samodzielne rozważanie męki Chrystusa, uczestnictwo w Gorzkich Żalach, codzienne odmawianie części Różańca św. lub Koronki do Miłosierdzia Bożego, albo innych modlitw, nowenn, litanii, czytanie Pisma św. wraz z komentarzem, odmawianie brewiarza, itp. Bogactwo modlitw w Kościele jest wielkie i nie sposób opisać tu wszystko. Nie chodzi oczywiście o odmawianie wszystkiego! Każdy wybiera rozsądnie, według stanu i obowiązków, które pełni. Bądźmy jednak hojni dla Pana Boga! Na koniec przypomnę, żeby zaplanować uczestnictwo w rekolekcjach w Wielkim Poście. Nie zastępujmy ich słuchaniem nauk przez Internet. Rekolekcje w jakieś parafii, domu rekolekcyjnym, zakonie mają być priorytetem w naszym duchowym przeżywaniu Wielkiego Postu. Modlitwa ma za zadanie uświęcić naszą duszę. Czyni to oczywiście Pan Bóg udzielając nam Swej łaski. Dlatego nie zaniedbujmy przystępowania do sakramentów, zwłaszcza do spowiedzi św. i Komunii św. Z pomocą Bożą pracujmy także nad rozwijaniem w nas cnót. Bez wysiłku z naszej strony wzrost duchowy nie przyjdzie.

Wielki Post wiąże się z rekolekcjami lub misjami i to nie tylko parafialnymi, jest to czas rekolekcji całego Kościoła. Podczas rekolekcji możliwie dużo czasu przeznaczamy na modlitwę. Także te wielkopostne rekolekcje Kościoła sprawiają, że modlitwa jest częstsza i bardziej intensywna.
